Mieszkamy w Krakowie
od kąt pamiętam mamy bardzo daleko do kogo kol wiek z rodziny ponieważ mama i
tata pochodzą kolejno z Gdańska i z Gdyni ale w ich życiu wyszło tak że przez
prace mieszkają w Krakowie. Mama ma
bardzo liczną rodzinę ma ośmioro rodzeństwa dlatego cieszę się że tym razem
jedziemy do Gdańska w Gdyni byliśmy na Boże narodzenie i nie mieliśmy czasu
zajechać nawet na bardzo krótką chwile. Mam tam dużo braci i sióstr oni też
zawsze się cieszą że przyjeżdżam bo spotykamy się pod namiotami lub u kogoś w
domu i razem gramy w różne gry układamy puzzle bawimy się na dworze na placu
zabaw, boisku szkolnym, gramy w kosza piłkę czasem w zbijaka lub w berka albo w
chowanego zawsze mamy rozrywkę bo jak
tyle głów to i pomysłów co niemiara. każdy ma jakieś pomysły na nowe zabawy a
to ktoś przyniesie puzzle, karty, pisaki, kredki, flamastry, pisaki i jakieś
kartki do malowania lub grania w Państwa miast, mamy wtedy bardzo dużo czasu
żeby się nacieszyć moją obecnością. ciężko jest nas ściągnąć do domu na obiad
albo kolacje nie ma mowy żebyśmy szybko usnęli a wstajemy bez żadnego problemu
jeszcze przy śniadaniu ustalamy plan dnia i pierwsze zabawy dzielimy się na
grupy lub opowiadamy w co graliśmy lub jakie zabawki ,albo puzzle zakładaliśmy,
mam też kilka figurek ułożonych z klocków. Chyba nie ma lepszego miejsca na
ziemi niż tam w śród rodziny szkoda mi że mieszkamy bardzo daleko i mamy długą
drogę do nich. niestety na razie musimy tam mieszkać może kiedyś się tu
przeniesiemy i wtedy codziennie będziemy się tu widzieć i grać lub bawić się na
przykład w układanie foto puzzli lub w szturmowca imperium mój
czwartek, 31 marca 2016
Wycieczka nad staw
Był ciepły wiosenny
dzień, a nic nie uszczęśliwia człowieka tak jak czas spędzony wspólnie z rodziną.
Postanowiliśmy wyjechać na rodzinną przejażdżkę z moją żoną Agatą i naszymi
dziećmi, synem Waldkiem który niedawno obchodził 9 urodziny oraz naszą córką
Anią która ma 6 lat. Dawno wspólnie nie spędzaliśmy wolnego czasu dlatego od
razu po śniadaniu wyruszyliśmy w trasę. Niedaleko naszej miejscowości był
niegdyś piękny staw nad który chodziłem w latach młodości wraz ze swoimi
rodzicami, uznaliśmy z Agatą że to dobry pomysł aby odwiedzić miejsca z
młodości i kontynuować rodzinną tradycję. Pamiętam że zawsze w pierwsze ciepłe
wiosenne dni przychodziłem tam z rodzicami, braliśmy ze sobą koc oraz koszyk z
przekąskami, nigdy nie mogło zabraknąć jakiejś gry planszowej którą zawsze
wybieraliśmy przed wyjściem na wyprawę. Zrobiliśmy tak i tym razem ja wziąłem
koc i wybrałem grę a Agata wraz z dziećmi przygotowała koszyk z przekąskami.
Nad staw szliśmy niecałą godzinę, towarzyszyło nam ciepłe wiosenne słoneczko
które zachęcało nas do tej podróży. Gdy dotarliśmy na miejsce ujrzeliśmy piękny
staw z lat mojego dzieciństwa. Stare drewniane molo już nie nadawało się do
użytku ale nie przejmowaliśmy się tym. Panowała w tym miejscu cisza która
idealnie nadawała się do rodzinnego piknikowania. Gdy dzieci zmęczone
bieganiem, przyszły aby odpocząć, wtedy w dna koszyka wyciągnąłem grę dobry
dinozaur oraz grę 5 sekund junior . W oczach dzieci widziałem radość, tą samą
radość którą czerpałem w czasach mojego dzieciństwa przy takich spotkaniach.
Spędziliśmy tam razem kilka ładnych godzin które minęły w mgnieniu oka, jednak
był to dla mnie i dla mojej rodziny wspaniały dzień gdzie wszyscy wspólnie
spędziliśmy razem czas, a wszyscy nie możemy się już doczekać kolejnego wypadu.
FESTYN
ostatnio wyczytałem w Internecie na stronie naszej gminy że
za tydzień w piątek od godziny 16 ma się zacząć festyn który w tym roku
wyjątkowo ma się odbyć miesiąc wcześniej bo zwykle jest on w kwietni ale tym
razem nasz plac przed remizą jest zajęty na ćwiczenia strażackie więc chcąc nie
chcąc trzeba było przełożyć naszą zabawę. czekaliśmy długi czas aż w końcu po
powrocie ze szkoły już byłą tylko godzina do rozpoczęcia koncertu i otwarcia uroczystego
festynu. szybko zjedliśmy i przebraliśmy się ze szkolnym mundurków później
tylko założyliśmy czapki, kurtki i byliśmy gotowi do jazdy na drugi koniec
miasteczka. koncert był świetny muzyka bardzo sympatycznie niosła się po placu
i wpadała w ucho każdemu. było dużo zabaw, rozrywek, gier, słodyczy, stoisk z
pistoletami grami oraz kolorowymi zabawkami. każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
ja na jednym z takich stoisk widziałem bardzo fajne foto puzzle nawet widziałem
ja niektóre dzieci układały już te puzzle na stolikach w niedalekim parku lub w
środku remizy. była też bardzo fajna strzelnica którą obsługiwało dwóch
strażaków można było ustrzelić tam bardzo fajne nagrody od miśków przez różnego
rodzaju puzzle po zabawki. byliśmy też na bardzo dużej zjeżdżalni która była
napełniana powietrzem z bardzo dużej sprężarki użyczonej od strażaków. byłą tak
ogromna że z samej góry było widać cały festyn byłem na niej bez braci bo oni
byli za mali na takie wielkie zjeżdżalnie a poza tym mogli by się bać zemną tam
wejść i zjeżdżać, oni za ta poszli z tatą na mniejszą zjeżdżalnie gdzie mogli
zjeżdżać ze swoimi rówieśnikami. na sam koniec naszego dnia tata zabrał mnie na
stoisko gdzie pozwolił wybrać mi jedną zabawkę długo się zastanawiałem bo wybór
był ogromny ale w końcu zdecydowałem się na „Wyścig do mety” .Było to bardzo
dobry wybór, to był też świetny dzień i świetna zabawa zmęczeni wróciliśmy do
domu i poszliśmy spać
środa, 30 marca 2016
turniej
Dziś wszyscy wstaliśmy bardzo rano i bez problemu i
marudzenia chociaż była to sobota i wcale nie musimy iść do szkoły wstaliśmy. Zawsze
łatwiej się wstaje jak ma się już zaplanowany dzień i są to jeszcze same
przyjemne dla nas zajęcia. Mianowicie dziś mieliśmy wybrać się we czwórkę z moimi
braćmi oraz tatą który ma nas zwieść na
turniej w naszym domu kultury. Był to coroczny turniej w układaniu puzzli w
trzy osobowych grupach na czas. Bardzo lubimy te zawody ponieważ zawsze
lubiliśmy układać puzzle w domu ćwiczyliśmy na foto puzzlach które dostaliśmy
za zajęcie drugiego miejsca właśnie na tym samym turnieju dwa czy trzy lata temu. To jak na razie był nasz najlepszy
sukces na takich zawodach któregoś razu straciliśmy szanse na wygranie całych
zawodów bo w ostatniej chwili przed zakończeniem i oddaniem pracy jeden z moich
młodszy braci przez nieuwagę zahaczył o kant układanki i rozsypał całe dzieło. Wtedy byłem zły ale każdemu może się to
zdarzyć zrozumiałem że następnym razem po prostu trzeba bardziej uważać jak
układamy puzzle. Dziś mieliśmy apetyt na wygraną. I tak też się stało jako
pierwsi ułożyliśmy puzzle Szturmowiec nano. I otrzymaliśmy medale oraz za zajęcie pierwszego miejsca na podium bardzo fajne portrety puzzle 4 w 1. Z roku
na rok coraz więcej jest drużyn a puzzle do układania oraz nagrody są bardzo
kuszące. Za rok na pewno odwiedzimy to
miejsce
Podróż w nieznane
Kilka miesięcy temu udałam się na spacer wzdłuż
górskiego jeziora. Pogoda była doskonała na wędrówkę. Słońce świeciło na niebie
i spoglądało okiem na bawiące się dzieci. Wzięłam ze sobą swój plecak z
niezbędnymi przyrządami na wyprawę. Wyruszyłam. Szłam trasą tą co zwykle, koło
pięknego lasu i łąki. Wśród drzew było słychać świergot ptaków. Jezioro było
tuż tuż, gdyż było słychać jego szum. Nie wiem, co mnie skłoniło, by w pewnym
momencie zboczyć z trasy. Usłyszałam piękny śpiew. Powędrowałam za odgłosami.
Po półgodzinnej tułaczce w nieznane znalazłam się w przepięknej i świetnie
ulokalizowanej dolinie. Nie potrafię
określić jej położenia, gdyż na mapie nie było tego miejsca.
gdy zeszłam niżej i trochę pozwiedzałam i oglądałam piękną naturę. Spotkałam tak chłopca który się czymś bawił. Miał ze sobą grę i zabawki siedział sam na ławce na której ja też postanowiłam odpocząć
po krótkim odpoczynku chłopiec spytał:
- Czy mógłbym prosić o łyk wody? Bardzo długo już się bawię swoją zabawką a chce mi się pić.
- Oczywiście że możesz. A czym się bawisz? – zapytałam
chłopiec napił się i powiedział:
- To jest moja ulubiona gra dobry dinozaur, mam jeszcze ze sobą puzzle. Są to portrety puzzle 4 w 1 rozmawialiśmy jeszcze chwile chłopiec pokazał mi swoje przecudne zabawki i puzzle. Potem zaczęłam wracać bo robiło się późno.
Pragnę odwiedzić to cudowne miejsce jeszcze raz
gdy zeszłam niżej i trochę pozwiedzałam i oglądałam piękną naturę. Spotkałam tak chłopca który się czymś bawił. Miał ze sobą grę i zabawki siedział sam na ławce na której ja też postanowiłam odpocząć
po krótkim odpoczynku chłopiec spytał:
- Czy mógłbym prosić o łyk wody? Bardzo długo już się bawię swoją zabawką a chce mi się pić.
- Oczywiście że możesz. A czym się bawisz? – zapytałam
chłopiec napił się i powiedział:
- To jest moja ulubiona gra dobry dinozaur, mam jeszcze ze sobą puzzle. Są to portrety puzzle 4 w 1 rozmawialiśmy jeszcze chwile chłopiec pokazał mi swoje przecudne zabawki i puzzle. Potem zaczęłam wracać bo robiło się późno.
Pragnę odwiedzić to cudowne miejsce jeszcze raz
wtorek, 29 marca 2016
Marzenia
Zawsze miałam mało czasu dla siebie, praca ,sprzątanie
,gotowanie obiadów i wiele innych obowiązków które miałam na
głowie sprawiało że życie przemykało mi się przez palce jak piasek na plaży w
upalny letnie popołudnie. Zauważyłam że coraz więcej osób porusza temat mojego
zabieganego życia. Myślałam na początku że
to tylko tak się wydaje że
wszystko co robię jest bardzo ważne i musze poświęcać temu coraz więcej
czasu. Praca pochłaniała coraz bardziej, branie coraz więcej projektów i
dodatkowe prace w domu lub w czasie wolny na kilku dniowe wyjazd z rodziną
miałam czasem więcej do zrobienia niż przez cały tydzień pracy w mojej firmie.
po pewnym czasie jednak doszłam do wniosku że może warto jednak czasem zwolnić
bieg wydarzeń w swoim życiu nie gnać całe życie za potrzebami tylko „dogonić
swoje marzenia” ta myśl odmieniła moje dotychczasowe szare życie. Na kolejny
długi weekend przygotowałam wycieczkę do mojej siostry która ma synka w wieku
naszych pociech zabrałam puzzle z i ruszyliśmy w drogę. Rodzina zdziwiła się że
nie zabrałam komputera do pracy na miejscu wyłączyłam telefon wyjęłam puzzle
oraz prezent dla Kacperka była to gra Dobry dinozaur. Zaczęliśmy z dziećmi układać puzzle Dobrzy kontra źli wspólnymi siłami ułożyliśmy dzieło a ja byłam szczęśliwa że
spędziłam w końcu tyle czasu z bliskim przy dobrej zabawie
poniedziałek, 28 marca 2016
Zimne wieczory
Zima to pora
roku w której wszyscy się bawią i śmieją. Biały i świeży puch sprawia, że chce
się żyć. Dorośli mają ze śniegiem problem ale dzieci problem potrafią obrócić w
zabawę. Dla dzieci to czas kiedy można wyjść na zewnątrz i się pobawić na świeżym powietrzu im mróz nie wadzi ani
trochę w zabawach i rozrywkach. Natomiast dla rodziców jest to niewdzięczna
pora kiedy jest zimno łatwo o choroby oraz stłuczenia na twardym innym śliskim
lodzie. Chcemy czy nie zima jednak przychodzi do nas na kilka miesięcy i musimy
się z nią uporać bo niestety nie zapadamy w sen zimowy choć z pewnością można powiedzieć
że niejedna osoba chciała by skorzystać z takiego rozwiązania
Jest
bardzo dużo zabaw na śniegu. Można zjeżdżać na sankach i
na tz. jabłuszku, można jeździć na łyżwach, na nartach, na
snowboardzie. Często robimy tz. aniołka, organizujemy bitwy na śnieżki. Ważne
jest też bezpieczeństwo w czasie zabawy. Nie można bawić i zjeżdżać z górki
blisko jezdni. Małe dzieci muszą przebywać pod opieką dorosłych a starsze
dzieci muszą uważać na młodsze. Zabawa może przerodzić się w niebezpieczeństwo
więc musimy uważać.
Według
mnie zabawy zimowe są bardzo dobra zabawo w zimie i rodzice powinni często wychodzić
z dziećmi w zimie na dwór. Muszą bawić się niemi bardzo często i kiedy mają
wolny czas. Wystarczy ciepłe ubranie i idziemy na sanki, bo najważniejsza jest
dobra zabawa! A po dobrej zabawie na dworzu można przenieść się do ciepłego
domu i spokojnie poukładać na przykład puzzle
Portrety puzzle 4w1 lub dać naszym małym pociechą grę 5 sekund - Edycja
specjalna i wtedy mamy pewność że nasze dzieci nie złapią choroby na dworzu lub
sienie potłuką na sankach
niedziela, 27 marca 2016
Wycieczki
podróże kształcą. może nie każdy tak myśli ale ja uważam że to prawda warto
jeździć zwiedzać i poznawać inne kraje lub nawet inne miejscowości okoliczne
lub jakieś dalsze miejscowości. można z tego dużo wynieść nauka i doświadczenia
zostaną z nami na zawsze będzie można je wspominać i śmiać się za kilka lat w nieskończoność
ja często podróżuje czy to rowerem pociągami czy też samochodem z rodziną lub
znajomymi często też bierzemy na wycieczki swoje dzieci które łapią od nas
bakcyla i także lubią podróżować zwiedziły już kilkanaście ciekawych miejsc z
nami czy też ze szkolnymi wycieczkami. wiele osób myśli że to drogie hobby i
czasochłonne jest jednak zupełnie inaczej możemy przygotować suchy prowiant i
nie musimy odwiedzać płatnych rozrywek a darmowe zwiedzania lub po prostu
relaks nad rzeką jeziorem lub piknik w parku. można zabrać ze sobą frisbee,
piłkę lub karty do gry. czasami podczas dalszych podróży nasze dzieci bardzo się
nudzą i musimy im znaleźć rozrywkę dlatego zainwestowaliśmy w zabawki dla
naszych pociech, nie chcieliśmy wydawać pieniędzy na kolejną badziewiastą
zabawkę która nie dość że jest droga mało przydatna i do tego jeszcze nie uczy.
woleliśmy wybrać sprawdzone, bezpieczne i przede wszystkim rozwijające umysł
dzieci zabawki i w ten sposób kupiliśmy dwie sztuki Portrety puzzle 4w1
oraz Dobry dinozaur - gra Piotruś . Był
to genialny i trafiony w dziesiątkę zakup dzieciaki się z nią nie rozstają
bardzo lubią swoje zabawki a my się cieszymy że po przez zabawę się uczą,
Polecamy każdemu te zabawki jest to bardzo dobry produkt
Zimowe wieczory
W lutym bardzo łatwo o choroby, wirusa lub zarazki można
złapać wszędzie na ulicy w sklepie. Dzieci w szkołach lub przedszkolach chorują
jedno po drugim gdyż każdy bawi się razem wspólnymi zabawkami. Dobrze jest
zadbać o wolne i zabrać pociechy z przedszkoli czy w czasie ferii na jakiś
odpoczynek w góry klimaty lub chociaż zorganizować zajęcia w domu. Ja
najczęściej po wspólnym obiedzie przynoszę deser i grę planszową Szturmowiec imperium spędzamy dużo czasu myśląc i kreatywnie się
bawiąc dzieci zapominają o komputerze
czy telewizorze. To też dobry pomysł gdy pogoda za oknem nas nie rozpieszcza
wtedy przy ciepłej herbacie lub kubku gorącej czekolady wyjmujemy
wyścig do mety i mam rozrywkę na cały dzień do kolacji czas leci w mgnieniu oka a dzieci często nie chcą się zbierać do snu gra naprawdę wciąg gdy jest zimno ( MEMOS KRAINA LODU) zapewnia nam klimat zimy w ciepłym pokoju z kominkiem . Bardzo miło spędza się wtedy czas chyba każdy ma jakieś ulubione gry w które zawsze gra ze znajomymi, dzieci lub rodziną . lepszym rozwiązaniem jest spędzanie wolnego czasu na grze rozmowie i zabawie ze znajomymi niż marnować i tracić ten czas przed komputerem telewizorem lub na bezczynnym siedzeniu. W okresie lutego gdy pogoda nie dopisuje to bardzo dobra odskocznia od szarych zimnych i krótkich dni więc długie zimowe wieczory sprzyjaj takim rozrywką. Jeśli kogoś jeszcze nie przekonaliśmy do sięgnięcia lub zakupy gry puzzli lub innej rozrywki to niech sam spróbuje i tylko wtedy się przekona że to super sprawa oraz kupa radości i śmiechu.
wyścig do mety i mam rozrywkę na cały dzień do kolacji czas leci w mgnieniu oka a dzieci często nie chcą się zbierać do snu gra naprawdę wciąg gdy jest zimno ( MEMOS KRAINA LODU) zapewnia nam klimat zimy w ciepłym pokoju z kominkiem . Bardzo miło spędza się wtedy czas chyba każdy ma jakieś ulubione gry w które zawsze gra ze znajomymi, dzieci lub rodziną . lepszym rozwiązaniem jest spędzanie wolnego czasu na grze rozmowie i zabawie ze znajomymi niż marnować i tracić ten czas przed komputerem telewizorem lub na bezczynnym siedzeniu. W okresie lutego gdy pogoda nie dopisuje to bardzo dobra odskocznia od szarych zimnych i krótkich dni więc długie zimowe wieczory sprzyjaj takim rozrywką. Jeśli kogoś jeszcze nie przekonaliśmy do sięgnięcia lub zakupy gry puzzli lub innej rozrywki to niech sam spróbuje i tylko wtedy się przekona że to super sprawa oraz kupa radości i śmiechu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)